Wierz, kochaj, walcz!

Czasami mamy wrażenie, że wszystko nas przerasta, że pomimo szczerych chęci i tak nie damy rady. Problemy, bezsilność, zawód przygniatają nas, aż czasami brakuje nam powietrza i nawet płacz nie przynosi ukojenia. Chcielibyśmy wtedy zniknąć, uciec nawet od życia. Wydaje nam się, że jest tylko jedno wyjście pozwalające nam pozbyć się ciężaru.

Jednak przecież nie tego chcemy. Tak naprawdę nie jesteśmy słabymi tchórzami. Póki żyjemy, jesteśmy w stania naprawić wszystko, wszystko ułożyć, zmienić. Każdy ma w swoim życiu przynajmniej jedną osobę, która się o niego martwi, gotowa pomóc, jest przy nim, pomimo wszystkich wad, choćby cały świat się odwrócił. Czasami pogrążeni we własnej goryczy nie zauważamy jej, a ona trwa przy nas, czeka. Wystarczy chwilę pomyśleć, zastanowić się, by odnaleźć naszego przyjaciela. Nigdy nie jesteśmy sami na tym świecie i zawsze znajdzie się jakaś pomocna dłoń, przyjaciel. Sensem naszego życia są też marzenia. Nie bójmy się po nie sięgać, walczyć o nie, nie rezygnujmy z nich. Nie ważne, czy spełnimy je dziś, za tydzień, miesiąc czy kilka lat. Prędzej czy później nasz wysiłek i cierpliwość opłacą się. Nie ważne jak wysoko mierzymy, wszystko możemy osiągnąć, gdy mocno będziemy w to wierzyć. Czasami wystarczy jedno zdanie, by poczuć szczęście. Przestańmy się bać, ryzykujmy, walczmy w kierunku marzeń. Dopóki serce bije, możemy wszystko.

Przyjaźń

Mija dzień za dniem, tydzień po tygodniu.Poznajesz kogoś coraz lepiej, bardziej, mocniej, głębiej. Widzisz jego zalety, dostrzegasz wady. Nie wstydzisz się i nie krępujesz. Nie udajesz kogoś innego, bo wiesz, że co byś nie zrobił, nie spotkasz się z naganą z jego strony. To nie jest kwestia tolerancji, czy zżycia się ze sobą. Po prostu odkrywając kogoś kogoś coraz mocniej, pokazujesz też siebie. Gdyby nie zgodność charakterów, Wasza znajomość zatrzymałaby się w pewnym punkcie. Jeżeli trwa, i trwa, i trwa to znak, że masz przyjaciela. Tylko będąc zupełnie sobą w czyjejś obecności, możesz mówić o prawdziwej przyjaźni.

To nic, że inni Was nie rozumieją, ważne, że rozumiecie siebie nawzajem, nawet wtedy, kiedy milczycie. Nie istotne, jak się poznaliście, lecz co Was połączyło. Nie liczy się czy mieszkacie drzwi w drzwi, czy na różnych krańcach świata, czy jesteście bogaci czy biedni, nie ważna jest płeć, wiek, wygląd. Najważniejsze jest to, co macie w sercu, bo przyjaźń to swego rodzaju rodzaj miłości tylko mniej burzliwy i zaborczy. A najzabawniejsze jest to, że to najczęściej on zdarza się „na zawsze”.